Autor: William Bloomfield
Źródło: One Peter Five

Kilka lat temu przeczytałem książkę Doma Chautarda pt. Życie wewnętrzne duszą apostolstwa i przekonałem się co do jego tezy: życie wewnętrzne musi iść zawsze w pierwszej kolejności; nasze dobre uczynki i apostolat będą następować po dobrych owocach solidnego życia wewnętrznego. Kiedy starałem się wdrożyć nauczanie Chautarda w moim życiu, ta prawda stawała się coraz bardziej widoczna. Zobaczyłem również, że jego nauczanie jest niczym innym, jak nauczaniem Chrystusa z Ewangelii („starajcie się naprzód o królestwo Boga”) i św. Pawła („nieustannie się módlcie”).

To ponowne zaangażowanie się w modlitwę i życie wewnętrzne doprowadziło mnie do częstszych modlitw psalmami i zapamiętaniu kilku z nich. Byłem przy tym zdumiony, jak dobrze one same wyrażają ciągłe poszukiwanie Boga, które powinno być naszym celem. Psalm 42 zaczyna: „Jak łania pragnie wody ze strumieni, tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże!”. Psalm 27 również mówi: „O jedno proszę Pana, tego poszukuję: bym w domu Pańskim przebywał po wszystkie dni mego życia, abym zażywał łaskawości Pana, stale się radował Jego świątynią”. Później, ten sam psalm kontynuuje: „O Tobie mówi moje serce: „Szukaj Jego oblicza!” Szukam, o Panie, Twojego oblicza”. Psalm 1 stawia ideę nieustannej modlitwy jeszcze bardziej bezpośrednio: szczęśliwy człowiek, który ma upodobanie w Prawie Pana „i nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą”.

Życie świętych również potwierdza znaczenie życia wewnętrznego: ich życie jest manifestacją nauczania Ewangelii, a w ich heroicznych cnotach i działaniach widzimy owoc ich głębokiego życia modlitwą.

Więc tak naprawdę nie mamy wyboru. Jeśli poważnie traktujemy Chrystusa (a Chrystus ma surowe słowa wobec letnich), musimy zaangażować się w życie wewnętrzne, tj. w poważne życie modlitewne w którym nieustannie szuka się Boga we wszystkim. Więc jak powinniśmy zacząć? Albo, jeśli już rozpoczęliśmy, jaki konkretnie następny krok należy podjąć?

Proponuję, abyś właśnie w tym czasie rozpoczął ponownie codzienną modlitwę. Będę jeszcze bardziej szczegółowy: zdecyduj się spędzić 15 minut każdego ranka na modlitwie myślnej.

Poprzez modlitwę myślną wycofujemy się do wnętrza naszej duszy i spędzamy czas na rozmowie z naszym Panem. Św. Teresa z Avila dobrze wyjaśnia tę ideę: „Modlitwa myślna to nic innego jak intymna przyjaźń, częste bycie sercem przy sercu z Tym, przez którego wiemy, że jesteśmy kochani.” (Jeśli definicja św. Teresy jest dla ciebie zbyt mglista, nic się nie bój. Poniżej przedstawię podstawową strukturę spędzania twoich 15 minut na modlitwie myślnej).

Dlaczego modlitwa myślna? Bo to może być najlepsza rzecz, którą możesz zrobić, aby wzrastać w świętości i cnocie, a podejrzewam że jest to obszar, który wielu zaniedbuje. Ale nie musisz mi wierzyć na słowo – posłuchaj świętych. Św. Alfons Liguori mówi: „Jest moralnie niemożliwe dla tego, kto zaniedbuje rozmyślanie, aby żył bez grzechu”. Wielcy karmelici, św. Teresa z Avila i św. Jan od Krzyża są ze sobą zgodni. Św. Teresa mówi: „Kto zaniedbuje modlitwę myślną nie potrzebuje diabła, aby ten zaniósł go do piekła, lecz on sam przenosi się tam własnymi rękoma”. Św. Jan od Krzyża: „Bez pomocy modlitwy myślnej dusza nie może triumfować nad siłami demona”.

Następną rzeczą do zrobienia jest zacząć. Kształtowanie pozytywnych myśli na temat modlitwy nie wystarczy, nie wystarczy również czytanie artykułów i książek o modlitwie. Musisz podjąć działanie. Oto podstawowa struktura realizacji 15 minut modlitwy myślnej, która pomoże ci zacząć:

  • Każdego ranka obudź się 15 minut wcześniej (prawdopodobnie będziesz również chciał wieczorem dnia poprzedniego położyć się 15 minut wcześniej) i spędź 15 minut w samotności z naszym Panem. Można to zrobić w obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie (zatrzymując się w kościele w drodze do pracy) lub w cichym miejscu w domu.
  • Kiedy będziesz zaczynać pamiętaj, że wszędzie gdzie jesteś, Bóg jest obecny. Jest obok ciebie i z tobą i cieszy się że ofiarowujesz Mu ten czas. Uniż się przed Nim; chwal Go za swoje odkupienie osiągnięte przez wcielenie, mękę, śmierć, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.
  • Następnie pobożnie przeczytaj lekturę duchową, na przykład Ewangelie, Filotea, czyli droga pobożnego życia św. Franciszka Salezego, O naśladowaniu Chrystusa Tomasza a Kempis albo przypadającą na ten dzień Godzinę Czytań z Liturgii Godzin. Nie tylko czytaj: rozmyślaj nad tekstem. Módl się nim. Nie spiesz się. Zrób chwilę przerwy. Zastosuj to co przeczytałeś w swoim życiu. Rozmawiaj z Bogiem na temat tekstu. Przeczytaj go ponownie.
  • Ofiaruj Bogu akty miłości, dziękczynienia, uniżenia i adoracji. Proś Boga o pewną łaskę, być może o wzrost pewnej cnoty i rozważ możliwość ćwiczenia się w tej cnocie przez cały dzień. Następnie podejmij konkretną decyzję, aby czynić dobro i unikać określonego zła w ciągu dnia.
  • Zakończ w krótki sposób, dziękując Bogu za ten czas rozmyślania i poproś go, aby pobłogosławił twój dzień i twoje postanowienia.

Jeszcze raz powtórzę, to jest tylko podstawowa struktura, która pozwoli zacząć. Tak jak mówi św. Teresa, istotą modlitwy jest czuła i przyjazna rozmowa z Bogiem, ale bez określonej struktury, czas na modlitwę może w łatwy sposób przemienić się w rozproszenie. Skorzystanie z lektury duchowej będzie stanowić przedmiot twojego rozmyślania i będzie czymś, co pomoże ci powrócić w przypadku rozproszenia.

Codzienna modlitwa myślna jest przemieniająca. Samochód nie pojedzie bez paliwa, a modlitwa myślna jest paliwem dla życia duchowego. Jest możliwe, że nie mając o tym świadomości, przez lata jeździłeś jedynie na oparach. Dzięki modlitwie myślnej napełnimy nasz zbiornik i tym sposobem zaprosimy Ducha Świętego do kierowania naszymi myślami, słowami i czynami przez cały dzień. Duch Święty odpowie! Codzienna modlitwa myślna zwiększy również  głód i pragnienie sakramentów. Twoja modlitwa myślna usposobi cię prawidłowo, aby otrzymać w pełni łaski i zasługi z nich płynące.

Dla mnie impulsem do rozpoczęcia modlitwy myślnej były weekendowe rekolekcje Miles Christi oparte na Ćwiczeniach Duchowych św. Ignacego (można je znaleźć na www.mileschristi.org). Na koniec tych rekolekcji, kapłan zachęcił uczestników do solidnego powzięcia postanowień dotyczących życia duchowego. Jednym z głównych zalecanych postanowień było rozpoczęcie codziennej 15 do 30 minutowej modlitwy myślnej, najlepiej połączonej z decyzją o wcześniejszej pobudce każdego ranka. Mija aktualnie 3 rok mojego trwania w tym postanowieniu i mogę ci powiedzieć, że jest ono naprawdę przemieniające.

Poweźmij dzisiaj postanowienie: zdecyduj się spędzić 15 minut każdego poranka na modlitwie myślnej. I trzymaj się tego postanowienia!

 

Will Bloomfield jest wydawcą Secred Art Series, dostępnej na witrynie: www.SacredArtSeries.com

Tłumaczenie: Piotr Błażejczak

A Beginner’s Guide to Mental Prayer