Nauczanie Kościoła

Ks. dr Maciej Sieniatycki: Wiara. Prawdziwe i błędne pojęcie oraz geneza wiary (1 z 4)

Według Soboru Watykańskiego (sess. III., cap. 3) wiara jest to "cnota nadprzyrodzona, przez którą, przy pomocy łaski Bożej, uznajemy za prawdę, co Bóg objawił, nie dlatego, żeśmy naturalnym światłem rozumu prawdę objawioną pojęli, lecz dla powagi Boga objawiającego, który nie może się mylić, ani nas w błąd wprowadzić". Określimy, co według tej definicji jest naturą, przedmiotem i motywem wiary.

Czym jest fałszywe miłosierdzie?

Po tym całym zeszłorocznym mówieniu o miłosierdziu ludzie mogą być skłonni do myślenia, że wszyscy jesteśmy pewni Nieba, tak że wszystko co pozostanie nam z religii katolickiej to niesienie pomocy w poprawie życia tu na ziemi. Ale czy to prawda?

O przysiędze antymodernistycznej

Sytuacja we współczesnym Kościele, którą aktualnie obserwujemy, nie jest jakimś nagłym kryzysem, który wziął się znikąd. Tak jak określiła to Hilary White w swoim eseju „Jak wyjść z Matrixu o własnych siłach” jest to logiczny wniosek, logiczna konsekwencja zmian, które zostały wprowadzone w Kościele w XX wieku.

Niewygodna prawda za którą warto umrzeć

We współczesnym świecie, zwłaszcza na zaawansowanym technicznie i postępowym Zachodzie, prawda została sprowadzona do subiektywnego punktu widzenia, „bycia prawdą dla nas”. Za prawdę uważa się tylko to co odnosi się do naszych doświadczeń, przekonań i pragnień. Studenci uczą się, że istnieje tylko jedna cnota – tolerancja – i tego, że każde z konkretnych ludzkich przekonań jest tak samo prawdziwe, jak każde inne.

Triumfalizm obala herezje

Na Piazza del Gesù w Rzymie stoi macierzysty kościół Towarzystwa Jezusowego, pod wezwaniem Najświętszego Imienia Jezus. Wewnątrz niego można znaleźć klasyczną marmurową rzeźbę autorstwa Pierre’a Le Gros’a zatytułowaną Religia obalająca herezję i nienawiść. Historycy sztuki od dawna rozpoznają ją jako archetypowy obraz Kościoła Triumfującego.