Don Pietro Leone – Nowa religia

Tłumaczenie: VRS [1] [2] [3] [4]
Źródło: https://rorate-caeli.blogspot.com/2016/10/the-new-religion-gnosis-and-corruption.html

Wstęp

Treść Wiary jest niezmienna i nieomylna i, jak naucza Pierwszy Sobór Watykański, może rozwijać się przez stulecia jedynie w zakresie jasności i głębi swojego wyrazu. Jednakże, w ostatnich latach, zauważyliśmy jak torują sobie drogę do Magisterium doktryny, które nie stanowią ani wyjaśnienia, ani głębszego zrozumienia [prawd] Wiary, lecz raczej są nowymi doktrynami, albo faktycznie albo w zakresie tendencji, zgodnie ze śmiercionośnym programem modernizmu.

O co chcielibyśmy teraz zapytać, jeśli chodzi o owe doktryny, to czy przedstawiają one jedynie zniekształcenia lub zafałszowania odpowiednich artykułów Wiary, czy też, wraz z Nowym Rytem Mszy, Nowymi Rytami wszystkich sakramentów, Nowym Kodeksem Prawa Kanonicznego, Nowym Brewiarzem, Nowym Katechizmem, Nową Ewangelizacją, nową moralnością i duchowością, którą żyją i którą głoszą duchowni, nową rozluźnioną dyscypliną w Kościele (w zakresie reguł zakonnych i ubioru duchownego), nie tworzą jako całość razem Nowej Religii. (…)

I

GNOZA U POCZĄTKU CZASU

Wielki argentyński teolog Don Julion Meinvielle pisze: ‘w ludzkich dziejach istnieją dwie zasadnicze drogi myślenia i życia: jedna jest katolicka i stanowi Tradycję otrzymaną od Boga za pośrednictwem Adama, Mojżesza i Jezusa Chrystusa, druga jest gnostycka i kabalistyczna, żywi się powszechnym błędem narodów, pogaństwem i apostazją, najpierw w judaizmie, a potem w samym chrześcijaństwie.”

Pierwszym z tych wielkich systemów myśli i życia jest zatem Wiara katolicka (razem ze swym przedchrześcijańskim okresem), a drugim jest Gnoza. Pierwsza jest jedyną prawdziwą Wiarą i Religią. Druga, w takim zakresie, w jakim tworzy spójne ciało doktryn rozpowszechnianych, w takim zakresie w jakim, w końcowej analizie, jest ateistyczna i jest co do istoty sprzeciwem wobec jedynej prawdziwej Religii, może zostać opisana jako Anty-Religia, czy też jako Anty-Religia par excellence.

Jak definiujemy Gnozę? Słowo ‘gnoza’ pochodzi z greki i oznacza ‘wiedzę’. Jak zobaczymy wiedza ta jest rozumiana jako forma tajemnego poznania skierowanego na samoubóstwienie człowieka.

Gnoza, odwieczny przeciwnik Wiary katolickiej, po raz pierwszy ukazała się między ludźmi w wydarzeniu zwanym jako Grzech pierworodny. (…) Grzech pierworodny był zawsze rozumiany i nauczany przez Świętą Matkę Kościół jako rzeczywiste wydarzenie, w którym uczestniczyła pierwsza ludzka para – Adam i Ewa. Był to grzech pychy i nieposłuszeństwa Bogu, spowodowany zwiedzeniem przez Diabła w postaci węża: czyn, który jako popełniony przez przedstawicieli całości ludzkości, sprowadził nieszczęście nie tylko na nich samych, lecz także na całą ludzkość. Wydarzenie to stanowi jednocześnie paradygmat Gnozy.

Po pierwsze, widzimy że Gnoza jest oparta na negacji Bożego Objawienia, negacji Słowa Bożego, to jest, że następstwem spożycia zakazanego owocu będzie śmierć. Z tego powodu może zostać określona jako heretycka, nawet jeśli nie jest heretycka w typowym i formalnym znaczeniu zaprzeczenia dogmatowi Wiary (…)

1) Teologia gnostycka

Cechą główną gnostyckiej teologii jest monizm. Powód ku temu jest prosty: jeśli człowiek może stać się Bogiem poprzez swoje własne wysiłki, człowiek musi mieć udział w Boskiej naturze: człowiek i Bóg muszą posiadać jedną naturę, zróżnicowaną jedynie w zakresie stopnia i doskonałości owej natury. Teologia gnostycka jest monistyczna. Teologia katolicka jest, w przeciwieństwie do niej, dualistyczna, naucza że człowiek i Bóg posiadają dwie różne natury: naturę ludzką i naturę boską. Te dwie natury różnią się nie tylko co do istoty stopniem doskonałości, lecz że występuje tu różnica ontologiczna.

Zobaczymy teraz że główna cecha Gnozy, to jest monizm, posiada inną cechę – immanencję – albowiem jeśli człowiek i Bóg posiadają tę samą naturę, jeśli nie różnią się co do natury, to Bóg musi być wobec człowieka immamentny.

W przeciwieństwie do powyższego, katolicka filozofia i teologia nauczają że Bóg jest transcendentny wobec człowieka i zaprawdę wobec całego wszechświata: filozofia głosi że jest On absolutnie ponad i poza kosmosem, absolutnie od niego niezależny. Teologia naucza tego samego na podstawie dogmatu wyznawanego w Credo, że Bóg jest Stworzycielem i Sędzią świata: On, który stworzył świat poprzez doskonale wolny akt woli, jest również jego Panem i Sędzią, pozostaje z konieczności całkowicie od niego niezależny.

Inną cechą charakterystyczną teologii gnostyckiej jest zmienność Boga. Wedle Gnozy człowiek staje się Bogiem, zatem w pewnym sensie sam Bóg znajduje się w procesie stawania się, który oznacza że jest pewien ruch i zmienność w Bogu. Z drugiej strony, katolicka filozofia i teologia nauczają że w Bogu nie ma ani zmienności, ani ruchu, ani zmiany, gdyż Bóg jest Bytem, pełnią bytu, Czystym Aktem, w którym wszystko się urzeczywistnia. W konsekwencji zatem widzimy trzy błędy gnostyckiej teologii: wyrażony już w Księdze Rodzaju monizm w opozycji do dualizmu, absolutna immanencja w przeciwieństwie do transcendencji, zmienność w opozycji do niezmienności Boga, Czystego Aktu.

Obserwujemy w kwestii drugiego z wymienionych punktów, że doktryna absolutnej immanencji Boga jest logicznie nie do utrzymania. Dzieje się tak, gdyż idea Boga, pogłębiona przez refleksję teologiczną, jest koncepcją Istoty z konieczności transcendentną wobec świata. Jeżeli zaprzeczymy transcendencji Boga, utrzymując że jest On immanentny wobec świata, w konsekwencji zaprzeczamy Jego istnieniu. Powyższe jest prawdziwe w stosunku do pozostałych błędów teologicznych Gnozy: monizmu między Bogiem a człowiekiem oraz zmienności Boga.

2) Wiedza gnostycka

W przedmiocie tego typu poznania, poprzez które Gnoza rości sobie prawo do ubóstwienia człowieka, możemy poczynić następujące uwagi:

i) Wiedza, której dotyczy cytat z Księgi Rodzaju jest dwojakiego rodzaju: pierwszym jest poznanie jak dojść do ubóstwienia, wiedza o środkach do celów: to jest wiedza o szczególnej praktyce. Drugim rodzajem wiedzy jest cel postawiony przed Adamem i Ewą, to jest, Poznanie Dobra i Zła.

ii) (w obu wypadkach) wiedza ta jest czysto naturalna,

iii) jest ona oderwana od woli: nie jest nakierowana na wykonanie woli lub inne działanie,

iv) jest poszukiwana dla przyjemności, przede wszystkim przyjemności zmysłowej: “drzewo było dobre do jedzenia, rozkoszne dla oczu, zaś wiedza z niego jest pożądana.”

v) jest tajemna: nie jest dostępna dla każdego, ale ukryta, naprawdę rozmyślnie ukryta przez Boga, jak twierdzą, z uwagi na właściwe Mu, możliwe do podważenia, powody.

Porównajmy ową wiedzę zaoferowaną przez Diabła naszym pierwszym rodzicom z wiedzą o Bogu ofiarowaną człowiekowi przez Religię katolicką:

i) Wiedza o Bogu ofiarowana człowiekowi przez Religię katolicką również jest dwojakiego rodzaju: pierwszym jest Wiara jako taka, która stanowi środek do osiągnięcia ostatecznego celu człowieka w Niebie. Drugi rodzaj to Wizja uszczęśliwiająca, która tworzy ten ostateczny koniec. Wiedza o Bogu w obu wypadkach jest wiedzą o Trójcy Przenajświętszej, wiedzą, która, z uwagi na powyższe, nieskończenie przewyższa tą zaoferowaną Adamowi i Ewie.

ii) Wiedza owa ma charakter nadprzyrodzony: oświecenie rozumu odpowiednio przez środki Łaski i Chwały, podczas gdy, jak już powiedzieliśmy, wiedza zaproponowana Adamowi i Ewie pochodzi z porządku czysto naturalnego.

iii) Ponadto, wiedza o Bogu jest ukierunkowana na wykonywanie woli w dobrych uczynkach: aby czynić wszystko i prowadzić całe życie z miłości do Boga podczas tego ziemskiego wygnania, a na jego końcu znaleźć odpoczynek i rozkosz w Bogu, w Niebie.

iv) Przyjemność nie jest przyczyną poszukiwania tej wiedzy, lecz jest następstwem czynienia zgodnie z tą wiedzą poprzez cnotliwe życie.

v) Wreszcie, wiedza o Bogu w tym życiu, to jest Wiara, nie jest tajemna ani ukryta przez Boga, lecz została objawiona człowiekowi z poleceniem głoszenia jej całemu światu.

W konsekwencji zatem widzimy, że wiedza gnostycka jest niczym więcej niż mglistym cieniem, zwodniczym erzacem prawdziwej wiedzy o Bogu: jej przedmiotem nie jest Trójca Przenajświętsza, jej charakter nie jest nadprzyrodzony, jest ona oderwana od dobrych uczynków, pożądana dla przyjemności oraz fałszywie przedstawiana jako Prawdziwe Dobro.

3) Gnostycka moralność

Zbadajmy na koniec moralność gnostycką ukazaną w cytacie z Księgi Rodzaju, porównując ją do katolickiej teologii moralnej.

i) Określiliśmy Gnozę jako system samo-ubóstwienia. Jako taki znajduje się ona w opozycji do chrześcijaństwa, które uczy że przebóstwienie człowieka pochodzi wyłącznie od Boga.

ii) Pierwszy z rodzajów ubóstwienia polega na przemianie człowieka w boga poprzez utratę jego tożsamości, drugi na jego udziale w Bogu z zachowaniem tożsamości.

iii) W pierwszym człowiek czyni siebie bogiem: bez Boga, w miejsce Boga oraz na przekór Bogu (św. Maksym Wyznawca w odniesieniu do grzechu pierworodnego). W drugim człowiek zostaje przebóstwiony poprzez uniżenie się przed Bogiem.

iv) Pierwsze przychodzi poprzez naturalne wysiłki, drugie – poprzez nadprzyrodzoną łaskę Bożą.

v) Pierwsze jest formą samostanowienia, drugie jest ustanowione przez Boga.

vi) Pierwsze ma początek w wiedzy naturalnej i, jak w przypadku każdej takiej wiedzy, jest kierowane i podporządkowane podmiotowi i absorbowane w nim. Drugie pochodzi od wiedzy nadprzyrodzonej, której podmiot musi się poddać, poświęcając swój rozum Prawdzie absolutnej.

vii) Jak już powiedzieliśmy, gnostycki rodzaj wiedzy jest oderwany od dobrych uczynków. Katolicki rodzaj wiedzy jest z istoty na nie ukierunkowany.

viii) Pierwszy jest motywowany przyjemnością, drugi miłością.

ix) Pierwszy jest dostępny tylko dla elit, drugi – dla wszystkich ludzi.

Podsumowując, pierwszy cechuje pycha i egoizm, drugi – pokora i poświęcenie. W skrócie, można powiedzieć że Gnoza jest Egoizmem podniesionym do rangi religii.

Gnoza pozwala człowiekowi na bycie w pewnym sensie jak Bóg, to jest w wykonywaniu swojej wolnej woli w taki sposób jak tylko pragnie, jednak za cenę wiecznego szczęścia. Z drugiej strony, Wiara katolicka pozwala człowiekowi by stał się jak Bóg, wykonując swoją wolną wolę w harmonii z porządkiem ustanowionym przez Boga: porządkiem obiektywnej Prawdy i Dobra, w celu poznania i umiłowania Boga tu na ziemi i następnie – w Raju.

W Ogrodzie Edenu są dwa drzewa: Drzewo poznania Dobra i Zła oraz Drzewo Życia. Aby spożywać z pierwszego drzewa konieczna jest pycha, by spożywać z drugiego – poświęcenie. Pierwsze przedstawia Gnozę – odwieczną rywalkę Wiary katolickiej, drugie przedstawia Wiarę: albowiem drugie jest Drzewem Krzyża, którego owocami są wszystkie Boże łaski i błogosławieństwa tu na ziemi i wieczna szczęśliwość Nieba. Jednakże, aby je uzyskać, konieczne jest przejście przez cierpienie i ofiarę, przyjęcie krzyża i niesienie go za Naszym Błogosławionym Panem, któremu niech będzie Cześć i Chwała na wszystkie wieki wieków. Amen.

II

Gnoza w spaczonej Kabale

Powiedzieliśmy już że gnoza była po raz pierwszy widoczna u ludzi przy okazji grzechu pierworodnego. Zanim jednakże przejdziemy dalej, pragniemy zauważyć że uwidoczniła się ona jeszcze wcześniej, w upadku Aniołów. Ponieważ istota rzeczy jest określana przez jej ostateczny cel, możemy określić istotę gnozy jako podjętą przez stworzenie próbę ubóstwienia samego siebie. Powyższe jednakże wydarzyło się już przy buncie aniołów. Lucyfer oraz inni aniołowie pragnęli uczynić siebie Bogiem i dokonać tego bez Boga: przez swoje własne, naturalne wysiłki. Skutkiem był ich upadek i przemiana z aniołów w diabły.

‘Quis ut Deus?’ odpowiedział św. Michał Archanioł, albowiem nikt w rzeczywistości nie jest jak Bóg, a to było właśnie roszczenie Lucyfera: być jak Bóg. Tę samą propozycję skierował później do Adama i Ewy.

Gnoza miała zatem początek, co do swej istoty, w pierwszych momentach naszego kosmosu, pierwszym akcie woli rozumnych stworzeń. Na przestrzeni stuleci rozwinęła się z powyższego, przyjmując bardziej obfite teologiczne i moralne proporcje. Obiera różne drogi, stosownie do religii i ludów, które nawiedza czy chodzi o hinduizm, buddyzm czy judaizm, naród perski, egipski, i tak dalej.

Skupimy się na religii żydowskiej, uznając, wraz z Don Julio Meinvielle, że jest to najbardziej wpływowa forma gnozy w świecie współczesnym. Żydowska gnoza jest zniekształceniem Kabały. Kabała przed swym zniekształceniem zawierała ustną tradycję Starego Testamentu. Prawdziwa wiara żydowska, która stała się wiarą katolicką wraz z przyjściem Pana, posiadała tradycję dwojakiego rodzaju: pisemną i ustną, dokładnie tak jak wiara katolicka.

Tradycja ustna to jest pierwotna Kabała, nauczała ludzi podstawowych prawd o naturze i Łasce niezbędnej do zbawienia, mówiła o naturze Boga i Jego przymiotach, czystych duchach i niewidzialnym kosmosie, zawierała nawet nauki o Trójcy Przenajświętszej i Wcieleniu Pana naszego przed Jego przyjściem na ten świat.

Jednakże owa wzniosła i mistyczna tradycja przeszła proces znieprawienia pod wpływem gnozy egipskiej. Gnoza egipska sięga 3000 lat przed przyjściem Pana, a stamtąd oczywiście początku czasów. Zniekształcenie nastąpiło podczas pobytu ludu żydowskiego w Egipcie w XIV. stuleciu przed Chrystusem, a następnie, w jeszcze bardziej szkodliwym wymiarze, podczas wygnania w Babilonie, w VI wieku przed Chrystusem.

W części ów wpływ polegał na magicznych praktykach, a w części – na fałszywych doktrynach. Fałszywe doktryny stanowiły negację Bożego Objawienia zawartego w przedchrześcijańskiej wierze żydowskiej i dlatego, jak wskazaliśmy w pierwszym punkcie, mogą zostać uznane za herezje sensu lato. Owe błędy weszły do żydowskiej tradycji ustnej, stanowiąc rozwój głównych doktryn gnostyckich.

Chcemy teraz przeanalizować dwie błędne doktryny:

1) Przemianę człowieka w Boga.

2) Monizm między Bogiem a człowiekiem.

Popatrzymy na nie w ich różnych stadiach rozwoju, najpierw w świetle Wiary, następnie w świetle rozumu.

A. Przemiana człowieka w Boga.

Doktryna o przemianie człowieka w Boga jest przedstawiana poprzez odniesienie do ewolucji i obejmuje następujące elementy:

1) Powstanie Boga, świata i człowieka z nicości.

2) Reinkarnacja.

3) Stopniowe spełnianie się i realizacja Boga i człowieka.

ad. 1)

Wiara naucza nas że Bóg istnieje wiecznie i nie ma początku w czasie. Naucza nas także że świat i człowiek nie powstali sami z siebie, lecz Bóg stworzył ich z nicości, ex nihilo, jednak nie z nicości rozumianej jako forma istniejącej wcześniej substancji, lecz z nicości w tym znaczeniu, że nie istniała żadna taka substancja.

Ponadto, rozum wskazuje że nic nie może powstać z nicości, albowiem nicość, z definicji, nie istnieje.

ad. 2)

W Liście do Hebrajczyków czytamy (9,27) “a postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd”. Wiara uczy nas dodatkowo że dusza ludzka jest zdolna do pozytywnego rozwoju nie poprzez powtarzające się reinkarnacje, ale przez dzieło moralnego doskonalenia się i uświęcania.

Rozum wskazuje że reinkarnacja jest niemożliwa, gdyż każda dusza ludzka stanowi zasadę jej ludzkiego ciała: dusza ludzka nie może wejść w ciało nie będące ciałem ludzkim, ani w ludzkie ciało, które nie jest jej własnym ciałem.

ad. 3)

Wiara naucza że Bóg jest niezmienny i nie zachodzi w nim zmiana. Św. Jakub pisze (1,16-17): “Nie dajcie się zwodzić, bracia moi umiłowani! Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności.”

Rozum mówi nam poza tym, że Bóg, jak powiedzieliśmy wyżej, jest transcendentny i niezmienny z definicji. Jeśli coś się zmienia w człowieku to nie Bóg.

Dodajemy ostatni logiczny argument mający zastosowanie do wszystkich tych trzech ewolucyjnych doktryn: większe nie można wywieść z mniejszego, substancja nie może być następstwem nicości, Bóg nie może pochodzić od człowieka, dusza nie może dokonać samooczyszczenia w kolejnych żywotach.

B. Monizm

Monizm między Bogiem a człowiekiem jest rozwijany w następujących kierunkach prowadzących do trzech różnych jego form:

1) ontologicznego monizmu między Bogiem a wszechświatem, gdzie wszechświat uważany jest w pewnym sensie za boski: doktryna panteizmu,

2) monizmu moralnego, w którym dobro i zło uznawane są za integralne części większej rzeczywistości, co nie dopuszcza istnienia między nimi rzeczywistej różnicy. Ten monizm będzie określany w końcowej analizie jako Sam Bóg.

3) monizmu logicznego, w którym Prawda i Fałsz są ze sobą godzone.

ad. 1)

Odpowiadamy na ów błąd podobnie jak odpowiedzieliśmy na błąd monizmu między Bogiem a człowiekiem. Wiara uczy że Bóg jest Stwórcą: Credo in unum Deum, creatorem coeli et terrae. Dlatego Bóg jest całkowicie niezależny od wszechświata, który stworzył wolnym aktem swojej woli. Wszechświat nie emanował z Niego stosownie do Jego natury, nie zaczął istnieć jako następstwo konieczności.

Ponadto, rozum wskazuje nam że idea Boga jest ideą Bytu istotowo transcendentnego.

ad. 2)

Monizm moralny jest w rezultacie kształtowany jako teza że dobro i zło są jednością oraz że w Bogu istnieje zło. Wiara naucza nas, że przeciwnie – dobro i zło są różnymi zasadami, przeciwstawionymi sobie, że przez stanięcie po stronie dobra człowiek zostaje zbawiony, a przez poparcie zła zostaje potępiony. Wiara naucza również, że Bóg jest nieskończenie dobry, jest Ojcem świateł, który, cytując ponownie św. Jakuba (1,13): “nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi”.

Rozum, zgodnie z doktryną św. Tomasza, naucza nas że dobro i zło nie tworzą jednej całości, gdyż Dobro jest bytem same w sobie, zaś zło jest brakiem Dobra: brakiem pożytku, który jest należny. Zło nie istnieje w Bogu, gdyż Bóg jest nieskończenie i koniecznie dobry. To co powiedzieliśmy o innych doskonałych cechach Boga, możemy też powiedzieć o Jego dobroci: jeśli nie jest dobry, wtedy nie jest Bogiem.

ad. 3)

Monizm logiczny twierdzi że również prawda i fałsz tworzą jedną rzeczywistość. Gnoza utrzymuje powyższe na przykład w swoim synkretyzmie, uważając że wszystkie religie i systemy filozoficzne są równe.

Wiara nas naucza odmiennie, że Prawda i Fałsz są przeciwieństwami, zaś Pan mówi (Mt 5,37): “niech wasza mowa będzie: tak, tak – nie, nie, a co ponadto – od złego pochodzi.”

Rozum potwierdza że fałsz stanowi negację prawdy. Jak głosi Arystoteles, niemożliwe jest by ta sama rzecz, w tym samym czasie i w tym samym układzie, była zarazem prawdziwa i fałszywa. To jest zasada niesprzeczności, jedna z pierwszych zasad myśli i metafizyki. Jeśli odrzucimy owe naczelne zasady, odrzucimy racjonalność jako taką oraz samą możliwość zrozumienia i wyjaśnienia czegokolwiek.

Don Julio Meinvielle uważa że absurd monizmu logicznego – teza iż Prawda i Fałsz tworzą jedną rzeczywistość – jest konsekwencją absurdalnej tezy gnostyckiej, że świat, człowiek i Bóg powstają z nicości.

Powiedzielibyśmy raczej że odpowiada ona wszystkim absurdom nauczanym przez gnozę takim jak powstanie z nicości, reinkarnacja, rozwój Boga w świecie, panteizm, tak zwane pogodzenie dobra ze złem. W ostatecznej analizie monizm logiczny jawi się jako następstwo fundamentalnej tezy gnozy: że człowiek może stać się Bogiem. Irracjonalność owej tezy wynika z buntu woli przeciw Prawdzie. Teza ta jest w rzeczywistości jedynie ostatecznym wyrazem owego buntu.

III

Gnoza a Nowa Religia

Jeśli zatem stoimy twarzą w twarz z Nową Religią, nasze następne pytanie powinno brzmieć: jaka jest jej natura? Przed zbadaniem powyższego w mętnym świetle Gnozy, zapytajmy czy jest to po prostu nowa forma protestantyzmu, humanizmu czy ateizmu. Z pewnością wiara katolicka w postaci dziś głoszonej zawiera pewne podobieństwo do każdego z tych systemów. Sugerujemy jednak że owo podobieństwo nie wywodzi się z zasady właściwej poszczególnym wymienionym systemom, lecz raczej z zasady, która wszystkie te systemy łączy, to jest z subiektywizmu.

Subiektywizm, według szeregu współczesnych uczonych takich jak Romano Amerio czy Paul Hacker, stanowi faktycznie istotną zasadę teologii Marcina Lutra, jak również (antychrześcijańskiego) humanizmu i ateizmu – w formie antropocentryzmu. A jednak musimy przyznać że zasada subiektywizmu jest jeszcze bardziej wyraźnie zaznaczona w Gnozie niż w tych trzech systemach. Albowiem, jak już powiedzieliśmy, Gnoza jest niczym innym niż egoizmem podniesionym do rangi religii.

Następnie, jeśli Nowa Religia ma być zaliczona do form Gnozy, jest jasne że nie tylko musi charakteryzować się subiektywizmem, lecz również podzielać pewną liczbę cech tego ostatniego systemu. Patrząc z bliska na Nową Religię w świetle Gnozy, możemy zobaczyć, że cechami, jakie dzieli z Gnozą, jest po pierwsze i przede wszystkim kluczowa zasada, którą jest samo-ubóstwienie człowieka, następnie zaś centralne miejsce przeznaczone wiedzy i zmysłowości, potrójny monizm, wreszcie zasada ewolucji.

Przed próbą pokazania powyższego w szczegółach, poczynimy krótkie spostrzeżenie historyczne, że zepsuta Kabała podlegała dalszemu rozwojowi w okresie po powstaniu chrześcijaństwa i później, w wiekach średnich, który kulminował w pracy Moszè de Leon. Wkracza ona do świata chrześcijańskiego wraz z Ramonem Lullem, opatem Joachimem z Fiore oraz Pico della Mirandolą, w świecie zaś nowożytnym wraz z Leibnizem, Spinozą, Fichtem, Schellingiem, Heglem, a wreszcie z jezuickim apostatą Teilhardem de Chardin.

1) Samo-ubóstwienie człowieka

Teza ta objawia się w Nowej Religii na przykład w tezie, że człowiek jest ‘jedynym stworzeniem chcianym dla niego samego’ (Gaudium et Spes, stwierdzenie, które kard. Schoenborn opisuje jako klucz do zrozumienia Nowego katechizmu, którego był głównym redaktorem) czy że człowiek (przynajmniej w małżeństwie) ma być kochany miłością z ‘całkowitym oddaniem siebie’ (Familiaris Consortio). Wskazujemy że samo-ubóstwienie, o którym mowa, nie jest już uznawane za proces, który należy przeprowadzić, lecz za akt już dokonany.

Samo-ubóstwienie człowieka najbardziej ogólnie może zostać określone jako idolatria antropocentryczna lub jako pochłaniająca wszystko troska o dobre samopoczucie człowieka, jego przyjemność i wrażliwość. Powyższe tworzy nowy dławiący humanizm, w którym Bóg został odrzucony a na Jego miejscu postawiono człowieka. Ów nowy humanizm zaprawdę otrzymuje w ustach duchowieństwa, a nawet hierarchii, status faktycznego dogmatu. Wyraża się on w nadużyciach liturgicznych podczas celebracji Świętych Tajemnic (używając słów papieża Benedykta XVI) ‘jak gdyby Bóg nie istniał’.

2) Wiedza

Rodzaj wiedzy szerzonej przez Kościół współczesny przypomina Gnozę jeśli chodzi o uzyskiwanie wiedzy o Bogu przez doświadczenie. Doświadczenie to może przyjmować formę duchowego spotkania z Naszym Panem Jezusem Chrystusem, jak ma to miejsce w ruchu charyzmatycznym, który wywodzi się z protestanckiej tradycji emocjonalnej. Alternatywnie może przyjąć ono formę sakramentalnego spotkania ze ‘Zmartwychwstałym’, które jest uznawane za samą istotę Mszę świętej.

Różnica między tym rodzajem wiedzy a tradycyjną wiedzą gnostyków jest taka że nie posiada ona już charakteru tajemnego.

Ważnym aspektem owej wiedzy o Bogu jest przyjemność lub radość, przypominająca przyjemną naturę wiedzy gnostyckiej. Faktycznie, mówiąc ogólnie, ruch charyzmatyczny i Kościół modernistyczny (pod wpływem tego ruchu) kładą znaczący nacisk na radość. Naprawdę postrzegają oni życie chrześcijańskie w takim świetle i uważają je za trudne do przetrwania i zrozumienia przy braku radości.

Owa duchowa radość jest wyrażana w sposób odświętny w manifestacjach nowoczesnej muzyki kościelnej, naładowanej zawartością emocjonalną, porywającym tonem i melodiami, pozostającymi w ostrym kontraście z uroczystym i trzeźwym charakterem chorału gregoriańskiego oraz śpiewów starożytnych rytów wschodnich, a także ich głębią radości duchowej, pozostającej w porządku i harmonii, które wnoszą w cierpienia ludzkiego serca oraz jego niewysłowioną tęsknotą za niebiańską ojczyzną.

3) Zmysłowość

Spójrzmy znów na cytat z Księgi Rodzaju: ‘drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, jest ono rozkoszą dla oczu i owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy’. Zdanie to opisuje pierwsze kroki pożądania po stronie Ewy i nie odnosi się jedynie do przyjemnej wiedzy, lecz również, na wyższym poziomie ogólności, do przyjemności zmysłowych. Ponadto, owo pierwotne spotkanie między Niewiastą a Diabłem tradycyjnie jest pojmowane jako symbol nieczystości, do której owo spotkanie prowadziło. Zmysłowość i nieczystość zaprawdę stały się typowymi cechami Gnozy w ciągu następujących tysiącleci.

Jak już zauważyliśmy w naszej książce: ‘Rodzina podczas ataku’ wystąpił współczesny zwrot w kluczowej doktrynie Kościoła o miłości: od ponadnaturalnej miłości – caritas do naturalnej miłości zmysłowej – do czułości, radości, sentymentalności i zmysłowości. W rezultacie, zwłaszcza w odniesieniu do etyki małżeńskiej, próbowaliśmy wyjaśnić – w ostatniej edycji książki – jak nauczanie Kościoła obecnie przedstawia istotę małżeństwa jako ‘absolutyzację miłości zmysłowej’.

Podczas Synodu biskupów na temat rodziny znacząca ilość hierarchów aprobowała pożycie pozamałżeńskie i związki przeciwne naturze. W następującej [po Synodzie] papieskiej adhortacji Amoris Laetitia, zauważamy, nawet w tytule, zaabsorbowanie radością, zaś w samym tekście (§298 i przypis 329) – krok w stronę rozluźnienia absolutnego zakazu ze strony Naszego Pana i potępienia cudzołóstwa, na rzecz miłości zmysłowej. Tuż po opublikowaniu tego dokumentu, podczas Światowych Dni Młodzieży Polsce były rozpowszechniane broszury Papieskiej Rady do spraw Rodziny, przepełnione obscenicznością i satanizmem. W skrócie, duch zmysłowości wtargnął do umysłu współczesnych ludzi Kościoła, przypominając najgorsze ekscesy kataryzmu.

4) Potrójny monizm

a) Monizm ontologiczny

Monizm ontologiczny w analizowanym wypadku polega na tezie że Bóg i człowiek posiadają tę samą naturę. Teza ta, jak ukazaliśmy powyżej, pociąga za sobą samo-ubóstwienie człowieka poprzez jego własne wysiłki. Zauważamy tę formę monizmu w dzisiejszym Kościele w przemilczaniu doktryny łaski, która jest jedynym środkiem połączenia świata przyrodzonego i nadprzyrodzonego. O łasce już się nie wspomina, zaś uwagę skupia w zastępstwie na zmąconej miłości jako kluczu do nieba.

Jednym z konkretnych przykładów jest pogląd że Nasz Pan Jezus Chrystus poprzez swoje Wcielenie, rozumiane jako akt odkupienia, zjednoczył się z każdym człowiekiem. Innym przykładem jest zapatrywanie, że istnieją środki uświęcenia poza Świętym Kościołem rzymskim i katolickim.

b) Monizm moralny

Monizm moralny w dzisiejszym Kościele polega na podejściu że każdy, dowolny akt jest moralnie dobry. Podejście to uwidacznia się w przemilczaniu kwestii grzechu (przede wszystkim grzechu śmiertelnego) oraz piekła. Wiernych nie naucza się już by szli do Spowiedzi, zwłaszcza jeśli popełnili grzech śmiertelny, ani by powstrzymywali się od przyjmowania Komunii świętej w takim stanie. Szczególnie przemilczanym grzechem jest nieczystość. Powyższe odpowiada szczególnej skłonności gnostyckiej do zmysłowości i libertynizmu.

To samo podejście (że każdy akt jest moralnie dobry) jest widoczne w powiązanym podejściu że wszyscy ludzie będą zbawieni, albowiem Bóg jest ‘Miłością’ bądź, gdyż jest nieskończenie miłosierny (aż do wyłączenia jego nieskończonej świętości i sprawiedliwości).

c) Monizm logiczny

Monizm logiczny utrzymuje że Prawda współistnieje z Fałszem. Przyjąwszy, że tradycyjne doktryny są prawdziwe, zaś modernistyczne fałszywe, widzimy że monizm logiczny zajął łono dzisiejszego świętego Kościoła katolickiego: jeden proboszcz wyznaje doktrynę o piekle, limbusie, czyśćcu, zaś inny im zaprzecza, albo, jak widzieliśmy podczas Synodu biskupów na temat rodziny, jeden biskup podtrzymuje katolicką doktrynę o małżeństwie, cudzołóstwie, rozwodzie i Komunii świętej, zaś inny jej zaprzecza.

Monizm logiczny nie tylko rozpowszechnia się w dzisiejszym Kościele, lecz ponadto stanowi oficjalne stanowisko współczesnych hierarchów, którzy uznają obie wizje za ważne i katolickie. Niektórzy członkowie hierarchii podejmują faktyczne próby harmonizacji obu wizji, postrzegając jedną jako ‘kontynuację’ drugiej. Oczywiście jednak oba stanowiska w rzeczywistości się wzajemnie wykluczają i jest oczywiście niemożliwym bycie świadkiem jak Prawda staje się Fałszem, bez względu na to ile będziemy na to czekać.

Monizm logiczny zakłada pogardę dla prawdy obiektywnej. Pogarda owa, w przypadku Wiary, jest powszechną dziś pogardą wobec nadprzyrodzonej, niezmiennej Prawdy, która jest dogmatem. Co do dogmatu możemy odpowiedzieć w sposób następujący:

i) istnieje rzeczywistość obiektywna;

ii) Bóg jest ową rzeczywistością obiektywną w znaczeniu absolutnym i definitywnym;

iii) Wiara jest wiedzą o takiej rzeczywistości;

iv) Wiara nie daje doskonałej wiedzy o Bogu, albowiem jedynie Bóg może posiadać doskonałą wiedzę o sobie;

v) Wiara jednakowoż daje pewną wiedzę o Bogu: bardziej pewną niż świadectwo zmysłów;

vi) Kościół posiada Boskie umocowanie do nauczania o tej rzeczywistości, tych realiach, tych prawdach w celu zbawienia człowieka: zbawienia każdego człowieka na ziemi;

vii) Z wykonywaniem powyższego mandatu jest związana nieomylność;

viii) Prawdy, których naucza w ten sposób Kościół są zatem nieomylne i są znane jako ‘dogmaty’. Ten kto zaprzecza dogmatowi, stawia się poza Kościołem i przestaje być katolikiem.

5) Ewolucja

Rodzaj ewolucji gnostyckiej jaki znajdujemy w dzisiejszym Kościele znajduje wyraz w stanowisku że Prawdy Wiary mogą się zmieniać w czasie. Jako przykład może służyć zapatrywanie że Kościół był w przyszłości jedyną arką zbawienia, ale już dłużej nie jest. Większość hierarchii i duchowieństwa, nawet jeśli nie utrzymują że tradycyjne i modernistyczne doktryny mogą w jakiś sposób współistnieć, wydają się wierzyć, iż prawdy wiary są zmienne, lub przynajmniej działają lub nauczają jakby tak było.

Zauważmy że takie podejście jest możliwe do obrony jedynie wówczas, gdy ‘Prawda’ jest rozważana na równym poziomie z teorią naukową: jako próba wyrażenia w sposób bardziej czytelny nieuchwytnej rzeczywistości. Jeśli prawda jest rozumiana w swym normalnym, obiektywnym znaczeniu, takie podejście stanowi oczywisty nonsens.

***

Zauważamy że co do elementów gnostyckich w postaci samo-ubóstwienia człowieka, potrójnego monizmu oraz tezy o ewolucji Prawdy – można je wszystkie znaleźć w fałszywym, nie-katolickim ekumenizmie. Przypominamy że ekumenizm posiada dwa znaczenia: katolickie i niekatolickie. Znaczenie katolickie dotyczy inicjatywy nawrócenia wszystkich na jedyną prawdziwą Wiarę. Znaczenie niekatolickie polega na inicjatywie propagowania jakiegoś dobra duchowego czy też moralnego, zwykle niedookreślonego i nieoznaczonego, poprzez spotkania między katolikami i członkami innych wyznań chrześcijańskich lub innych religii. Podejście takie charakteryzuje synkretyzm i jest, jak wyżej powiedziano, typowe dla Gnozy.

Niekatolicki ekumenizm poszukuje jedności między jego uczestnikami na bazie tego co ich łączy. Z tego powodu porzuca Łaskę, moralność i Prawdę katolicką w jej integralności. Jednakże, zaniedbując Łaskę, faworyzuje monizm ontologiczny (panteizm), zaniedbując moralność, preferuje monizm moralny (tezę że Dobro i Zło mogą współegzystować), zaniedbując Prawdę, faworyzuje monizm logiczny (tezę że Prawda i Fałsz mogą współistnieć). Ponadto, prowadząc swój ‘dialog’, rozumiany jako niekończące się poszukiwanie prawdy (pozbawione zasady Iam satis est, jak zauważa Romano Amerio), ekumenizm ów wyraża podejście że prawda może się zmieniać w czasie. Wreszcie, nie umieszczając Jednego, Prawdziwego Boga w środku takiego spotkania i centrum świata, z konieczności stawia w powyższym miejscu człowieka.

***

Podsumujmy. Nowa Religia, wobec której dziś stajemy posiada wystarczająco wiele cech gnozy, by zostać określona jako ‘gnostycka’. Bardziej precyzyjnie może ona zostać określona jako ‘neo-gnostycyzm’, albowiem miano gnostycyzmu zostało nadane owej mieszaninie katolickich i niekatolickich – gnostyckich doktryn, które były wynikiem dezintegracji Wiary wczesnego Kościoła, zanim nie został on ocalony przez świętych i doktorów Kościoła. To co dziś widzimy jest po prostu nową formą tego samego zjawiska.

Powróćmy do naszych wstępnych refleksji. Istnieją dwie drogi, przez które człowiek próbuje się ubóstwić: poprzez wiarę katolicką i poprzez gnozę.

Wiara katolicka naucza że człowiek zostaje w życiu ubóstwiony poprzez Naszego Pana Jezusa Chrystusa, to jest, poprzez Łaskę i Sakramenty, przede wszystkim Chrzest i Świętą Eucharystię, nie poprzez magiczne praktyki, lecz poprzez dobre życie. Nie przez branie, lecz przez dawanie, nie poprzez szukanie siebie, lecz szukanie Boga. Nie przez pychę, lecz przez pokorę, nie poprzez siebie samego, lecz przez wyniszczenie siebie. Nie poprzez ewolucję, lecz poprzez postępowanie w moralności, nie przez Drzewo Poznania Dobra i Zła: fałszywą, nieracjonalną, zwodniczą wiedzę, lecz poprzez Drzewo Życia.

Drzewem Życia jest Drzewo Krzyża i jego przedłużenie jakim jest Msza święta. To właśnie Drzewo chroni nas od gorąca tego okrutnego świata w swoim słodkim, pełnym pokoju cieniu. Ono nas będzie karmić swoimi wzniosłymi owocami w wieczystej szczęśliwości nieba, jeśli weźmiemy nasz krzyż i pójdziemy za Naszym Panem, jak nas uczy. Dzieląc Jego cierpienia na tej ziemi by mieć udział w Jego Chwale, w Niebie. Amen.

Laudetur Jesus Christus. In Aeternum. Amen.

Postscriptum

Gnoza w dzisiejszym świecie

W tym rozdziale przeanalizujemy gnozę we współczesnym świecie i jej rozkwit poza Kościołem, najpierw w ateizmie, następnie w sektach ezoterycznych.

1. Ateizm

Gnoza jest obecna w ateizmie, w trzech aspektach:

a) tak jak ateizm ze swoją doktryną ewolucji, uważa że człowiek ewoluował z czegoś niższego od siebie, a nawet z nicości;

b) tak jak ateizm, na podstawie powyższej doktryny, zakłada że zasada ta, od której pochodzi człowiek i w której się roztapia, stanowi jednocześnie wyższą rzeczywistość;

c) tak jak ateizm, wypierając się Boga, faktycznie deifikuje człowieka.

Ten rodzaj gnozy jaki stanowi ateizm pozytywny karmi się modernistyczną filozofią, począwszy od antropocentryzmu Kartezjusza poprzez różne nowożytne systemy materialistyczne i idealistyczne. Karmi się również buddyzmem, ateistycznym systemem, który utrzymuje że człowiek wywodzi się z nicości i następnie rozkłada w nicość, postrzeganą jednocześnie jako wyższa rzeczywistość (‘Nirvana’).

2. Sekty ezoteryczne

Drugi rodzaj gnozy poza Kościołem odnajdujemy w sektach ezoterycznych: satanizmie, wolnomularstwie, teozofii, antropozofii oraz tak zwanym ruchu New Age, które pragną być uznawane za prawowitych spadkobierców gnozy.

a) Satanizm

Satanizm uczy doktryn jakie ujawniły się w gnozie antycznej: politeizmu, a w szczególności istnienia dwóch bogów: jednego dobrego i drugiego złego, stworzenia świata przez Demourga i utożsamienia go ze złym bogiem. Na przestrzeni stuleci Bóg Starego Testamentu zaczął być identyfikowany z tym złym bogiem, który pragnie by ludzie cierpieli, podczas gdy szatan był przedstawiany w roli dobrego boga, który chce wyzwolenia człowieka i jego szczęścia. Moralną zasadą satanizmu jest: fac quod vis: rób co chcesz.

Satanizm wywiera ważny wpływ na pozostałe wyżej wymienione sekty, o których teraz powiemy kilka słów.

b) Wolnomularstwo

Masoneria jest tajemnym stowarzyszeniem wyznającym racjonalistyczny i typowo ateistyczny humanizm. W swojej książce ‘Wolnomularstwo w swoich tajnych dokumentach’ Léon de Poncins pisze: ‘Wielkim sekretem są w pewnym sensie czcigodne Rządy Człowieka. Stanowią potwierdzenie wyższości człowieka nad Objawieniem… Człowiek, głosi wolnomularstwo, to potencjalny bóg. Jak tylko zorganizujemy go społecznie, międzynarodowo i powszechnie, będzie śmiał się w twarz Bogu z naszych legend i koszmarów, który jest jego prześladowcą. To jest wyzwolenie Człowieka od tego co Boże.’

Utworzenie polityczno-religijnego porządku świata inspirowanego przez humanizm poprzez zniszczenie państwa (przede wszystkim państwa monarchicznego) i Kościoła to główny cel masonerii.

Zmierza ona do tego pierwszego poprzez inicjowanie Rewolucji, takich jak rewolucja w Rosji, poprzez atak na społeczeństwo i rodzinę inter alia z wykorzystaniem rozwodów i niemoralnych programów edukacyjnych, takich jak ‘dżender’ oraz propagowanie ateizmu albo w sposób wyraźny, albo dorozumiany – pod osłoną panteizmu i politeizmu.

Drugie z założeń jest realizowane poprzez infiltrację Kościoła przez członków masonerii oraz wywieranie na Kościół nacisku z zewnątrz i ze środka aby spowodować jego upadek doktrynalny, liturgiczny i moralny.

Masoński racjonalizm i ateizm tworzą podstawę do szczególnego antagonizmu wobec Kościoła katolickiego z uwagi na roszczenie sobie przez Kościół prawa do nauczania prawd nadprzyrodzonych i obiektywnych w formie dogmatu oraz Bożego Objawienia, a także z uwagi na zamiar Kościoła życia i uczenia innych życia zgodnie z takimi Prawdami.

Wolnomularstwo przejawia w trojaki sposób satanizm: w swych zepsutych rytuałach, które obejmują świętokradztwo i ofiarę z człowieka, w swej misji zniszczenia Kościoła katolickiego oraz w swym długoplanowym i ostatecznym celu, którym jest oddawanie czci człowiekowi zamiast Bogu.

Najwyższą personalną zasadą masonerii jest ‘Wielki Architekt’ rozumianu różnie, z płynnością doktrynalną, stosownie do której jest określany jako Bóg, Człowiek lub Diabeł.

Od swego wyjścia na świat w XVIII wieku wolnomularstwo, jeden z najbardziej potężnych wrogów Kościoła katolickiego i jego celów, którymi są chwała Boża oraz zbawienie dusz, stało się obiektem co najmniej 14-krotnego uroczystego potępienia ze strony rzymskich Papieży oraz Świętego Oficjum.

W przeciwieństwie do nich Sobór Watykański II przedstawia punkt zwrotny w oficjalnym stanowisku Kościoła wobec masonerii. Według Abbé Daniela Leroux w książce ‘Piotrze czy mnie miłujesz?’ (Edizioni Gotica s. 92): ‘Za pośrednictwem kard. Bea masoni uzyskali dekret o wolności religijnej oraz uczcili brawami zwycięstwo fałszywego ekumenizmu oraz kolegialności.’ Ten sam autor cytuje przemówienia powitalne wygłoszone w Watykanie przez papieża Jana Pawła II do masonów z ‘komisji trójstronnej’ oraz żydowskiej sekty B’nai B’rith, które odwołują się do zasad humanistycznych, podobno podzielanych przez obie strony. Pokazuje jak nowy Kodeks prawa kanonicznego (1983) nie przewiduje już ekskomuniki członków masonerii, a w rzeczywistości nawet ich nie wymienia.

c) Teozofia

Teozofia, rozwinięta przez p. Błavatską, utrzymuje że zło jest jedną z głównych zasad świata, konieczną do ewolucji i postępu. Duch zła, zwany Lucyferem, jest aktywną energią kosmiczną, prawem, które łączy przeciwieństwa, tworząc ostateczną harmonię. Prawo to, w jej ujęciu, wyzwoli człowieka od Fałszu (który w sposób czytelny odnosi się do wiary katolickiej) i spowoduje jego samoodkupienie.

d) Antropozofia

Z drugiej strony, antropozofia Rudolfa Steinera identyfikuje uniwersalnego ducha, który jedna przeciwieństwa z ‘Duchem Chrystusa’. Doktrynę tę przyjął następnie jezuita apostata Teilhard de Chardin. Owa harmonia przeciwieństw obejmuje synkretyczną unię wszystkich religii i filozofii. Antropozofia uczy także o reinkarnacji i pozazmysłowej wiedzy o wszechświecie.

W tych dwóch systemach (opisanych w lit. c i d) zaproponowano ponownie różne elementy gnostyckie: w drugim z nich są one łączone z chrześcijaństwem. Co do tych dwóch teorii wystarczy powiedzieć, że przeciwieństwa, które są sprzecznością (jak ma to miejsce w wypadku Prawdy i Fałszu, Dobra i Zła), z samej swej natury nie mogą zostać pogodzone. Dlatego mówienie o ich ‘pogodzeniu’ jest nonsensem. Ponadto, ‘Duch Chrystusa’ pojmowany jako Bóstwo immanentne w stosunku do świata jest również absurdem, albowiem, jak już wyjaśniliśmy, Bóg z definicji jest absolutnie transcendentny wobec świata.

e) New Age

System New Age można opisać jako ‘współczesną gnozę’. Wywodzi się co do zasady z teozofii, ale zawiera również elementy antropozofii i innych doktryn gnostyckich. Twierdzi że otwiera nową erę świata i że oferuje człowiekowi jedyną dostępną drogę do zbawienia. Przedstawia się go jako system naukowy i mistyczny zarazem. Jako system naukowy przyjmuje dewizę: ‘myśl globalnie’, co oznacza postrzeganie świata na sposób holistyczny jako część całości, lecz również w sposób synkretyczny poprzez godzenie przeciwieństw takich jak Prawda i Fałsz czy Dobro i Zło. Jako system mistyczny proponuje on okultystyczną wiedzę i praktyki w celu doświadczenia ‘wyższych światów’: UFO, ‘duchów’, lecz przede wszystkim ‘siebie’ rozumianego jako boskość, która powinna być rozwijana w tym życiu oraz kolejnych życiach poprzez reinkarnację. New Age promuje bardziej uczucie niż rozumienie, jest w zakresie swych podstaw irracjonalna i subiektywistyczna.

Przedstawimy cztery elementy tej współczesnej gnozy, zbijając każdy w świetle Wiary i Rozumu:

1) Samo-ubóstwienie Człowieka poprzez wiedzę tajemną.

Owa wiedza tajemna jest oferowana w formie praktyk zmierzających do umożliwienia człowiekowi doświadczenia ‘immanentnego Boga’. Są one nauczane przez ludzi przedstawiających się jako ‘mistrzowie duchowi’. Przypomina to ową przyjemną wiedzę zaoferowaną Adamowi i Ewie w drodze zjedzenia zakazanego owocu. Praktyki, o których mówimy mają w rzeczywistości charakter magiczny i mają na celu uzyskanie pozaziemskiego (raczej niż ponadnaturalnego) stanu duszy. Są one surogatami sakramentów proponowanymi przez zastępczych mistrzów duchowych, świętych czy proroków w celu stanów jedności z Bogiem, które również są surogatami. Są one fikcją wymyśloną przez wielkiego imitatora Boga, wynalazcę wszelkiego zwiedzenia, który jest diabłem.

Co do koncepcji immanentnego Boga, powtarzamy że Bóg jest absolutnie transcendentny wobec tego świata, jest również w ograniczonym zakresie immanentny – jedynie w takim znaczeniu, że jest obecny w stosunku do istnienia każdej rzeczy. Jednakże, powyższe nie pozwala owej rzeczy, o ile posiada świadomość tak jak człowiek, doświadczać Boga.

2) Wiedza tajemna

Idea wiedzy tajemnej jest szczególnie widoczna w gnostyckim twierdzeniu, że Kościół ukrywa prawdy kluczowe dla dobra i szczęścia człowieka. Jak głosi św. Ireneusz, gnostycy zawsze twierdzili że posiadają większą i głębszą wiedzę niż ta, którą objawił Kościół. Ich krytyka Kościoła w tym temacie przypomina wątpliwość jaką szatan zasiał w umysłach Adama i Ewy co do dobrej woli Boga, gdy zakazał im spożywać owocu z Drzewa.

Możemy tu zadać pytanie: jakąż to wiedzę Kościół ma ukrywać, skoro ujawnił człowiekowi Rzeczywistość w jej ostatecznym znaczeniu: Prawdę absolutną, którą jest Trójca Przenajświętsza, i skoro objawił człowiekowi wszystkie możliwe środki dostępu do Boga i osiągnięcia w ten sposób swego końcowego celu, którym jest szczęście wiekuiste? Jakaż to wiedza może być większa i głębsza, wyższa czy bardziej przydatna człowiekowi?

3) Monizm ontologiczny lub panteizm

Doktryna ta znajduje wyraz w tezach gnostyckich, rozpowszechnionych nawet wśród dzisiejszych katolików, że dusza ludzka jest iskrą Bożą czy że dusza i Bóg są zbudowane z ‘wyższej materii’. Są to typowe teorie panteistyczne, a w końcowym obrachunku – ateistyczne. W przeciwieństwie do nich Kościół naucza że materia i duch są dwoma różnymi zasadami oraz że Bóg jest transcendentny wobec świata.

4) Rzeczywistość subiektywna

Teza o subiektywnej rzeczywistości wiąże się z pogardą dla opisanej wyżej rzeczywistości obiektywnej oraz jest skorelowana z monizmem logicznym: koncepcją że Prawda i Fałsz mogą współistnieć.

O tezie o rzeczywistości subiektywnej można powiedzieć co następuje: intelekt został stworzony aby poznać rzeczywistość, tak jak oko zostało stworzone by widzieć przedmioty. Prawda stanowi zgodność między intellectus et res – intelektem z jednej strony oraz obiektem z drugiej strony: rzeczywistością obiektywną. Owa zgodność między intelektem a obiektywną rzeczywistością to Prawda, Prawda Obiektywna. Wszystko to co myślimy i mówimy, myślimy i mówimy jako wyraz obiektywnej rzeczywistości. Jeśli myślę, że czytam teraz tekst, że mam teraz ból głowy, myślę powyższe jako obiektywną rzeczywistość. Nie mogę zaprzeczać obiektywnej rzeczywistości, prawdzie obiektywnej o rzeczach bez wyrzeczenia się sedna mojego intelektu, bez wyrzeczenia się używania rozumu. Nawet jeśli mówię, że rzeczywistość jest subiektywna, mówię powyższe jako wyraz tego co uznaję za obiektywną rzeczywistość.

Koncepcja rzeczywistości subiektywnej ma sens wyłącznie przy opisywaniu błędów takich jak te szaleńca lub przy mówieniu o świecie zmysłów: prywatnym świecie doznań, emocji i uczuć. Pragnienie użyczenia pewnej bytowej substancjalności koncepcji rzeczywistości subiektywnej w celu zastąpienia nią rzeczywistości obiektywnej jest czystą fantazją i iluzją.

***

To właśnie są niektóre szczegółowe błędy współczesnej gnozy. Gdybyśmy chcieli zidentyfikować generalne błędy jakie dzieli ona ze wszystkimi systemami gnostyckimi, skupilibyśmy się na panteizmie i egoizmie. Zauważamy że błędy gnostycyzmu można dziś znaleźć wśród wiernych katolików mimo, iż błędy te są zdecydowanie przeciwne Wierze. Być może głównym osiągnięciem sekt gnostyckich jest przedstawianie jako mistycyzm zwykłego ogłupiania.

tłum. wł. za blogiem Rorate coeli. AMDG.