Ad Orientem

Rozdział XII

MODLITWA TWARZĄ KU WSCHODOWI

Nieprzypadkowo i niebezpodstawnie zwracamy się podczas modlitwy twarzą na wschód. Najpierw bowiem słusznie oddajemy Stwórcy dwojaką cześć jako złożeni z natury widzialnej i niewidzialnej, czyli duchowej i zmysłowej, podobnie jak sławimy Go duchem i cielesnymi wargami i chrzczeni bywamy zarówno wodą, jak Duchem i dwojako jednoczymy się z Panem: przez uczestnictwo w misteriach i przez łaskę Ducha. A ponieważ Bóg jest duchowym światłem, Chrystusa zaś nazywają Pisma „Słońcem sprawiedliwości” (Ml 3,20) i „Wschodzącym Słońcem z wysoka” (Łk 1,78) – dlatego obieramy wschód, kiedy oddajemy Mu cześć. Wszystko bowiem, co piękne i dobre, poświęcamy Bogu, od którego wszelkie dobro bierze cechę dobra.

Mówi też prorok Dawid: „Królestwa ziemi, śpiewajcie Bogu, wysławiajcie Pana, który wstępuje na niebo niebios ku wschodowi” (Ps 67,33). I jeszcze mówi Pismo: „Założył Bóg raj w Edenie ku wschodowi i osadził w nim człowieka, którego stworzył” (Rdz 2,8). A po przewinie wydalił go stamtąd i „przeniósł naprzeciwko raju rozkoszy” (Rdz 3,23) – oczywiście więc na zachód. Stąd to w tęsknocie za dawną ojczyzną i z oczami w nią utkwionymi modlimy się do Boga.

Także namiot Mojżeszowy miał od strony wschodniej zasłonę i przebłagałnię. Od strony też wschodniej obozowało pokolenie Judy jako bardziej godne (Por. Lb 2,3). I w przesławnej Świątyni Salomona brama Pańska znajdowała się także od wschodu. A co daleko ważniejsze: przecież ukrzyżowany Pan zwrócony był twarzą na zachód i dlatego w modlitwie zwracamy się tak, by na Niego patrzeć. Również wstępując do nieba unosił się ku wschodowi i w tę stronę oddawali Mu pokłon Apostołowie, a podobnie też kiedyś tak przyjdzie, jak Go widzieli idącego do nieba, co i sam Pan zapowiedział w słowach: „Jak błyskawica, która wychodzi ze wschodu i ukazuje się aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego” (Mt 24,27). Ponieważ więc oczekujemy Jego przyjścia, modlimy się zwróceni ku wschodowi.

Jest to jednak niezapisana tradycja Apostołów. Wiele bowiem przekazali nam oni poza pismem.