Głównym błędem potępionym w tej encyklice jest relatywizm, według którego ludzkie poznanie nigdy nie ma wartości rzeczywistej, absolutnej i niezmiennej, lecz jedynie wartość względną; można to zaś rozumieć na różne sposoby, w zależności od przyjętej teorii poznania.
W niedawnej książce o. Henriego Boulliarda pt. Conversion et grace chez S. Thomas d’Aquin („Nawrócenie i łaska u św. Tomasza z Akwinu”) czytamy: „Kiedy duch ewoluuje, niezmienna prawda może się utrzymać jedynie dzięki jednoczesnej i współzależnej ewolucji wszystkich pojęć, każdego proporcjonalnie do pozostałych. Teologia, która nie jest aktualna, byłaby teologią fałszywą".
Kryzys w rodzinie i małżeństwie przejawiający się w ciągłej ekspansji antykoncepcji, rozwodów, aborcji, stosunków pozamałżeńskich, cudzołóstwa i homoseksualizmu, wyraźnie wywodzi się z ducha świata, a ostatecznie z upadłej natury. Jednak aktualnie ten sam duch wprowadził się w samo Magisterium Kościoła do tego stopnia, że również ono odgrywa coraz większą rolę w pogłębianiu kryzysu.
Komunizm nie tylko nie upadł, ale przeciwnie - przybierając znacznie groźniejszą postać, powstał jak „feniks z popiołów”. „Tradycyjny” marksizm został, co prawda, zarzucony, jako nieskuteczny, ale dzisiaj jego miejsce zajęła „diabelsko” pomyślana i dalece skuteczniejsza od „starego”, „zużytego” komunizmu ideologia. Tą ideologią jest neomarksizm.
Boże, od Ciebie Judasz otrzymał karę za swoją zbrodnię, a łotr nagrodę za wyznanie winy; daj nam doznać skutków miłosierdzia Twego, a jak w czasie swojej męki Pan nasz Jezus Chrystus obydwom oddał różną zapłatę, tak niech zgładzi w nas zastarzały błąd i udzieli nam łaski zmartwychwstania.
Celem tego tekstu jest przedstawienie krótkiej charakterystyki specyficznej formy religijności i typu mentalności reprezentowanej obecnie przez niemałą liczbę katolików. Do określenia tego zjawiska przydatne okazało się wyrażenie, którym po raz pierwszy posłużył się w 1880 roku Konstantyn Leontew.
Aby zrealizować program „burzenia bastionów”, modernizm jako „synteza wszystkich herezji” wymagał ataku na sam fundament rozumu: zasadę niesprzeczności. Ta część analizy pokazuje, jak Henri de Lubac sformalizował tę rewoltę za pomocą tzw. zasady paradoksu. To filozoficzne narzędzie stało się „zupełnie nową sztuką” pozwalającą na pomieszanie prawdy z błędem, natury z łaską i ostatecznie na wypaczenie katolickiej doktryny.
W 1952 roku Hans Urs von Balthasar ogłosił program „burzenia bastionów”, który w dużej mierze przyjęto na Soborze Watykańskim II. Artykuł analizuje, czym w istocie był ten program i jak, w połączeniu z myślą Henriego de Lubaca, doprowadził do odrzucenia zdefiniowanego dogmatu na rzecz płynnej, ewoluującej koncepcji prawdy.
Zaprezentowany dzisiaj w Rzymie esej Roberto de Mattei nosi tytuł „Korzenie i historyczne konsekwencje modernizmu”. Dostarcza on szczegółowego studium pochodzenia obecnego zamieszania teologicznego w Kościele z idei, które pojawiły się w czasie tak zwanego „kryzysu modernistycznego” na początku XX wieku.
Polskie tłumaczenie Correctio filialis de hæresibus propagatis (Synowskiego napomnienia w sprawie szerzenia herezji) w formacie pdf ze strony FSSPX. Kto jeszcze nie czytał, niech przeczyta.
