Autor: Dr Marian T. Horvat
Źródło: Tradition in Action
Publikacja: 9 września 2016 r.

Część 1 | Część 2

Jak zauważyłam w moim ostatnim artykule, nowy zestaw wytycznych Vultum Dei Quaerere (VDQ), skierowany do 4 tys. żeńskich wspólnot kontemplacyjnych na całym świecie, wzywa do realizacji zmian, które w lepszy sposób wprowadzą je do współczesnego świata zgodnie z duchem Soboru Watykańskiego II. Wprawdzie nie został jeszcze wydany bardziej szczegółowy tekst legislacyjny [dnia 1 kwietnia 2018 r. opublikowano instrukcję Cor Orans – przyp. tłum], ale VDQ podaje pewne podstawowe zasady, które ukazują progresywistyczny kierunek, jaki, zamysłem Franciszka, ma być podjęty przez zakonnice.

Przegląd misji, rewizja zasad i uczestnictwa w liturgii są obowiązkowe dla każdej instytucji, tak samo jak zmiana akcentów w modlitwie, wpływające na te wspólnoty, które wciąż sprzeciwiają się społecznej posoborowej agendzie: należy skupić się na ludziach zmarginalizowanych i prześladowanych.

Formacja i klauzura
Wiele instytucji życia kontemplacyjnego przeszło już „samorozeznanie” i zmieniło zasady, co doprowadziło do częściowego lub całkowitego wyeliminowania życia klauzurowego. Takie wspólnoty znalazły już również „sposoby na to, by bardziej zaangażować lokalny kościół” i umożliwić swoim siostrom „uczestniczenie w jego życiu”, jak nakazuje VDQ (art. 6: § 1, art. 8: §1).

Powyżej, to co pozostało z progresywnych karmelitanek w Indianapolis; poniżej, młode postulantki Sióstr Adoratorek Królewskiego Serca Jezusa (ICRSS)

Ale inne instytucje, takie jak konserwatywne (aczkolwiek Novus Ordo) Ubogie Siostry Świętej Klary z Roswell (NM), Koncepcjonistki w Quito (Ekwador), albo tradycyjne zakony (gdzie mówiona jest Msza łacińska), jak Karmelitanki Bose z Elysburga (PA) i Siostry Redemptorystki (Brazylia), chcą prowadzić życie całkowicie oddzielone od świata i poświęcone życiu modlitwą, ciszą i pracą. Jasnym jest, że musiałaby one wprowadzić „przystosowania”.

W jaki sposób te zakonnice kontemplacyjne mogą się przyłączyć do „intensywnej i owocnej podróży podjętej przez Kościół w świetle nauk Soboru Watykańskiego II”? (nr 8)

VDQ instruuje, że nowe i „odpowiednie struktury” muszą być wprowadzone do klasztorów, „aby zwrócić szczególną uwagę na formację ciągłą” (art. 3: §1).

Zewnętrzna formacja ciągła jest wymagana dla sióstr, aby lepiej zrozumiały Kościół posoborowy i aby ożywić ich społeczności, wlewając nowe wino do starych bukłaków. W tym celu „siostry, którym powierzono wrażliwe zadanie formacji”, powinny uczestniczyć w „specjalnych kursach formacyjnych poza ich klasztorem”. To zerwanie z surową klauzurą jest oczywiście zaproszeniem dla tych innych wspólnot, które były wyżej wspomniane, bo te zmiany zostały już wprowadzone w bardziej progresywistycznych wspólnotach kontemplacyjnych.

VDQ nakazuje również, aby nawet kaplice będące pod papieską klauzurą były otwarte dla mężczyzn i kobiet podczas adoracji eucharystycznej: każdy klasztor „ma wykroić odpowiedni czas na adorację eucharystyczną, zapraszając także wiernych lokalnego Kościoła do wzięcia w niej udziału”. Dla wspólnot o ścisłym życiu klauzurowym jest to kolejne odejście od ich zasad.

Widzieliśmy katastrofalne skutki „wyzwolenia” sióstr w regularnych zakonach po Soborze Watykańskim II. Teraz, VDQ wzywa do rozpoczęcia tego procesu u tych, które wciąż żyją w całkowitej ciszy i surowym posłuszeństwie, prosząc o pozwolenie nawet na najmniejsze rzeczy lub zmianę rutyny.

VDQ poucza, że wspólnoty kontemplacyjne powinny sprzyjać „środowisku wolności i odpowiedzialności”, promując w ten sposób osobiste i „wspólne rozeznawanie” oraz „prawdziwą komunikację tego, co robi każdy członek, co myśli i czuje”. „Plan życia społeczności” powinien unikać „jednolitości” – która „nie jest tym samym, co jedność i komunia” – i zachęcać do dzielenia się uczuciami i myślami na temat Ewangelii i „doświadczeń Boga” (19, 26, 27, art. 7: §2).

Zakonnice w ścisłej klauzurze przyjmują gości za kratkami

Zakonnice kontemplacyjne są również zaproszone do przyłączenia się do cyber-rewolucji w ramach ich stałej formacji i do promowania dzielenia się i współpracy między klasztorami (art. 3: §2).

Tak więc, po tym jak kontemplujący złamią życie klauzurowe dla grup formacyjnych, zaczną dzielić się swoimi doświadczeniami duchowymi i uczuciami, pozwolą świeckim dołączyć się do nich w adoracji eucharystycznej, będą gotowi do rozpoczęcia swojego programu dla społeczności [nawiązanie do „Community Outreach Programs”, świeckich programów, często o liberalnych podstawach ideowych, służących integracji społeczności. Czasownik „outreach” oznacza „wyjście naprzeciw”, „wykraczanie poza”, „sięganie dalej niż” itp.  – przyp. tłum.].

VDQ wyjaśnia cel „komunii” Soboru Watykańskiego II: „Ponieważ dzielenie się przemieniającym doświadczeniem słowa Bożego z kapłanami, diakonami, innymi osobami konsekrowanymi i świeckimi jest wyrazem prawdziwej wspólnoty kościelnej, każdy klasztor ma ustalić, w jaki sposób te duchowe ‘wykraczanie poza’ może być dokonane” (art. 5: §2).

Musimy jeszcze zobaczyć, czym będzie dokładnie to „wykraczanie poza” w regułach, które zostaną wydane przez Kongregację ds. Instytutów Życia Konsekrowanego.

Centralizacja ‘federacji’
Najbardziej rzucającym się w oczy elementem VDQ jest jego zamiar centralizacji. Dokument upoważnia każdą wspólnotę do dołączenia się do „federacji”, która ma być zarządzana przez Przewodniczącego i Rady, wybrane przez Kongregację ds. Instytutów Życia Konsekrowanego (art. 9: §3). Te nowe federacje przekierują władzę z niezależnych, autonomicznych wspólnot religijnych z powrotem do Rzymu. Artykuł wyraźnie stwierdza, że „wszystkie klasztory mają być częścią federacji” (art. 9: §1). Tylko Stolica Apostolska może sama z tego obowiązku zwolnić [konkretną wspólnotę], po dokładnym [jej] zbadaniu przez „właściwy organ”.

Powyżej, karmelitanki w Krakowie – liczne, które przybyły do Polski z Afryki – dla “zabawy” na ŚDM 2016; poniżej, redemptorystki z Brazylii wciąż poddające się ścisłej klauzurze

Do tej pory klasztory, które starały się uniknąć zamierzonej przez Sobór Watykański II adaptacji do współczesnego świata, znajdowały sposoby i środki do stworzenia własnych autonomicznych domów, niezależnych od głównych zakonów, takich jak franciszkanie, dominikanie, czy benedyktyni, które podążają drogą progresywistyczną. Nie będzie to już możliwe, ponieważ VDQ wyraźnie zaznacza, że federacja jest „ważną strukturą komunii”, która ma zapewnić to, że wspólnoty nie „pozostaną odizolowane”. W efekcie, uniemożliwi się nowym tradycyjnym instytucjom wykiełkowanie i zakorzenienie się.

Aby zapewnić siostrom jednolitą formację, VDQ instruuje, że klasztory „powinny promować wspólne domy dla formacji początkowej”. Ten przepis nie jest również dobrym sygnałem dla wspólnot kontemplacyjnych, których tożsamość opiera się na formacji sprzed Soboru Watykańskiego II. Konkretne normy muszą być jeszcze sporządzone przez Kongregację, której głową jest kard. Aviz, ale ten z kolei wielokrotnie deklarował, że jego celem jest, aby wszyscy zakonnicy przyjęli ducha Vaticanum II.

VDQ oświadcza, że jest bardzo zatroskany „prawdziwą autonomią życia” każdej kontemplacyjnej wspólnoty. Aby ją zapewnić, nakłada ograniczenia, w wyniku których dojdzie do zamknięcia wielu klasztorów. Wymaga minimalnej liczby sióstr (art. 8); ponadto, większość „nie może być starsza”. Samo to zamknie wiele klasztorów kontemplacyjnych.

Aby poradzić sobie z napływem postulantów z Indii, Filipin i niektórych krajów Afryki, VDQ stawia kolejny wymóg: „Należy bezwzględnie unikać rekrutacji kandydatów z innych krajów wyłącznie w celu założenia własnego klasztoru” (art. 4: §1). Będzie to miało wpływ na wiele wspólnot, które przyciągają postulantów z innych krajów.

Zagonić zabłąkanych
Kiedy pasie się bydło na otwartych polach, kowboje spędzają trzodę, kiedy nadejdzie pora, aby ruszyć dalej. Ale zawsze jest kilka rozpierzchniętych jałówek lub wołów, które ukryły się w lesie lub błąkały się w dół rzeki i zostały pominięte. Tak więc wysyłany jest doświadczony kowboj, aby „zagonić zabłąkanych”.

Wydaje się, że dzieje się coś podobnego wraz z dokumentem Vultum Dei Quaerere. Większość z 4 tys. wspólnot kontemplacyjnych już poszła na kompromis w życiu klauzurowym i przystosowała się do współczesnego świata. Niektórzy zakonnicy kontemplacyjni zrezygnowali z habitów i przyjęli programy w stylu New Age. VDQ będzie miało niewielki lub żaden wpływ na te słabnące instytucje, które już nie przyciągają młodzieży.

Nie, ten dokument jest wysłany, aby zagonić te zbłąkane, konserwatywne klasztory kontemplacyjne, które wciąż starają się podążać za normami sprzed Soboru Watykańskiego II i za pierwotnymi regułami ich założycieli, aby wprowadzić je do progresywistycznej owczarni. Te zbłąkane klasztory, dalekie od spadkowych liczb i populacji geriatrycznej, wypełniane są pobożnymi, oddanymi młodymi kobietami, które chcą oddać chwałę Bogu poprzez swoją modlitwę i ofiarowanie swojego życia jako dusze ofiarne dla nawrócenia grzeszników.

Franciszek, aby osiągnąć ten destrukcyjny cel, wydał VDQ, tak aby zagonić ostatnią część zbłąkanych i wprowadzić ją do religijnej owczarni Soboru Watykańskiego II, która, jak wie każdy, kto czytał „Collection on Vatican II” Atila Guimarãesa, jest zasadniczo zupełnie innym Kościołem.

Karmelitanki klauzurowe śpiewające “Salve Regina”

Tłumaczenie własne